Tekst autorstwa Ewy Czerwieniec na temat Księżówki, który ukazał się w Dzienniku Polskim
30-lecie wyboru Karola Wojtyły na papieża przywołuje wiele refleksji i wspomnień. W Zakopanem jednym z ważniejszych miejsc, które powinno się z tej okazji odwiedzić jest „Księżówka”. To tam, Jan Paweł II nocował przez kilka dni podczas pielgrzymki w 1997 roku. Ten szczególny dom, położony przy drodze do Kuźnic, kojarzony jest jako miejsce wytchnienia duchowieństwa i spotkań rekolekcyjnych.
Teraz, jego obecny gospodarz, ks. Lesław Mirek chce szerzej otworzyć progi „Księżówki”, także dla środowisk świeckich. Budynek będzie zmodernizowany i przygotowany do bogatszej oferty turystycznej i szkoleniowej.
Dom zdrowia
Na początku dwudziestego wieku w Zakopanem powołano Towarzystwo Domu Zdrowia dla Kapłanów. Był to zarodek działalności, którą do dziś podejmuje „Księżówka”. Nie od razu jednak Towarzystwo rezydowało w takim obszernym jak dzisiaj budynku. W 1910 zakupiono „Adasiówkę” (gdzie wcześniej żona hrabiego Zamoyskiego prowadziła szkołę dla dziewcząt), do której po remoncie zaczęli przyjeżdżać księża. Zainteresowanie pobytem w „Księżówce”, bo tak zaczęto nazywać to miejsce, zaczęło wzrastać. Dlatego w latach 1913 – 1914 dobudowano murowane, trzypiętrowe skrzydło. Stara, drewniana część była poddana remontom, podczas których, między innymi, wybudowano kaplicę. Kolejna rozbudowa „Księżówki” miała miejsce w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Obecnie jest to budynek składający się z trzech części, zaprojektowanych w różnych stylach architektonicznych. Wciąż jednak piękne, z dużym, świetnie utrzymanym ogrodem, gdzie można znaleźć chwile wytchnienia i wyciszenia.
Wyjątkowy gość
Wielkim wydarzeniem w historii „Księżowki” była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II w czerwcu 1997 roku. – „Księżówka” jest jedynym miejscem w Zakopanem, w którym Ojciec Święty nocował i to z całą swoją świtą. Dlatego nazywa się nas Małym Watykanem, bo w żadnym innym miejscu to się nie zdarzyło – podkreśla ks. Lesław Mirek. – Dzięki tym wydarzeniom nasz dom posiada, oprócz innych zalet, także atrybuty muzealne, dostępne dla wszystkich pielgrzymów.
Po każdej niedzielnej mszy, dla przybyłych do „Księżówki”, otwarte do zwiedzania są, więc miejsca, w których przebywał Jan Paweł II. Pamiątką jest skromny papieski apartament, jadalnia i kaplica, gdzie Ojciec Święty modlił się i sprawował Eucharystię. – Dbamy o pamięć, nie chcemy tych miejsc modernizować, ale zostawić ten szczególny klimat – dodaje ks. Mirek. – Wielkie wzruszenie u zwiedzających wzbudzają odciśnięte ślady na klęczniku, lub choćby pozostawione przy łóżku przez Ojca Świętego góralskie pantofle, których używał. To wszystko jest cenne dla osób, które przyjeżdżają tu doświadczyć tego wyjątkowego klimatu.
Otwarte drzwi
Atmosfera spokoju, skupienia, wyciszenia to wciąż niezaprzeczalne atrybuty „Księżówki”. Obecny dyrektor chciałby, żeby mogło z tego korzystać jeszcze więcej, niż do tej pory osób. Odbywają się już tutaj, tradycyjnie od października do grudnia, rekolekcje. Nowym doświadczeniem była natomiast organizacja targów „Sacrum”, na które zaproszono firmy obsługujące działalność parafii. Spotykali się już tutaj na warsztatach studenci dziennikarstwa. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej przybywają grupy nauczycielskie. Odbywał się także festyn dla dzieci. To świetne miejsce na organizację szkoleń i konferencji – do dyspozycji są dwie, odpowiednio wyposażone sale. Nie każdy wie, że gospodarze „Księżówki” zapraszają również gości indywidualnych. – Nie nastawiamy się na komercję, nadal chcemy utrzymać tu rodzinną, spokojną atmosferę, ale jesteśmy otwarci na współpracę, z nowymi grupami społecznymi, a myślę, że jest coraz więcej ludzi, którzy szukają właśnie tego typu wypoczynku – twierdzi ks. Mirek. Do dyspozycji jest 200 miejsc noclegowych.
– Być może zaproponujemy tu specjalne pobyty dla biznesmenów – dodaje Piotr Apollo, który wspomaga „Księżówkę” w przygotowywaniu projektów modernizacji. – To jest teraz dość popularna forma wypoczynku, gdzie na wstępie uczestnicy oddają komórki, laptopy i spędzają czas odcięci od zewnętrznego świata.
Otwarciu się na nowych gości ma wspomóc modernizacja budynku. Od 1 października „Księżówka” otrzymała nową osobowość prawną i przyjęła nowy statut. Jest to teraz Centrum Formacyjno-Szkoleniowe. Choć nadal należy do Konferencji Episkopatu Polski, to dom stał się placówką samodzielnie się finansującą.
W tej chwili trwają przygotowania dokumentacji do wniosku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o dofinansowanie termomodernizacji budynku. – „Księżówka” jest obiektem przestarzałym technicznie – informuje ks. Lesław Mirek. – Modernizacja ma służyć nie tylko oszczędnościom w eksploatacji budynku, ale również podniesieniu standardu i, co bardzo ważne, ekologii. Znajdujemy się na terenie tatrzańskiego parku, a wciąż mamy kotłownię węglową.
Kolejny wniosek trafi do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. – Będzie to projekt rewitalizacji ogrodu – tłumaczy Piotr Apollo. – To wielki atrybut tego miejsca, który można wykorzystywać nie tylko do odpoczynku, ale również do organizacji spotkań, czy koncertów.
W przyszłym roku następne wyzwanie – starania o przyjęcie do programu dofinansowującego w dziedzinie turystyki, czyli podniesienia standardu bazy noclegowo-gastronomicznej.
(ECZ)
